Archive for the ‘Krok w przyszłość’ Category

Urodzinowa sala zabaw dla dzieci Zabrze

Rodzice doceniają sale zabaw, ponieważ dostrzegają ich liczne zalety. Przede wszystkim dzieci mogą tam ciekawie i co równie ważne aktywnie spędzić trochę czasu wolnego. Dodatkowo mają do dyspozycji wysokiej jakości, certyfikowany sprzęt, o którym w domowych warunkach mogą raczej zapomnieć. Do tego dochodzi jeszcze profesjonalna opieka. Gwarantują ją wykwalifikowani pracownicy, przygotowani do pracy z dziećmi w różnym wieku. Sala zabaw dla dzieci Zabrze to miejsce spotkań z rówieśnikami, które polecane są już od pierwszych miesięcy życia dziecka. W jego prawidłowym rozwoju możliwość wspólnej zabawy z innymi dziećmi odgrywa ogromną rolę. Dlatego właśnie z sali zabaw korzysta tak wielu rodziców. Doceniają oni chociażby to, że starsze dzieci mogą tam zostać pod opieką pracowników, a w tym czasie dorośli mogą załatwić wiele spraw. Nie tylko zakupy, ale też różnego rodzaju formalności. Nie ulega zatem wątpliwości, że profesjonalna sala zabaw dla dzieci to cenne ułatwienie. A także ciekawa alternatywa dla najmłodszych.

Gry planszowe sklep

Dla wielu osób gry planszowe stały się idealną rozrywką, która zadowoli nie tylko małe dzieci, ale również osoby dorosłe. Obecnie gry planszowe sklep zaoferuje nie tylko dla najmłodszych, ale również dla dorosłych. Co ciekawe to właśnie segment gier dla dorosłych bardzo prężnie się rozwija w ostatnim czasie. Gry planszowe dla dorosłych są  nie tylko wspaniałą rozrywką, ale również prezentują olbrzymią wartość dodaną. Nie jest to w końcu zwykła rozrywka, ale sposób na popracowanie nad naszymi zdolnościami analitycznymi, strategicznymi oraz koncentracją. Jeśli się dokładnie przyjrzymy, to łatwo dostrzec, że najczęściej gry dla dorosłych są wyśmiewane przez osoby, które nie posiadają zbyt wysokiego ilorazu inteligencji. Nie warto więc przyjmować się takimi opiniami, zwłaszcza, kiedy posiadamy inteligentnych znajomych, którzy chętnie spędzą z nami wieczór przy dobrej grze planszowej. Znalezienie świetnej gry planszowej dla dorosłych nie będzie wcale problemem, więc warto zainwestować w taką rozrywkę. 

KOMPUTEROWE STEROWANIE

Toteż studia sterowane komputerowo nie należą dziś do rzadkości. Najbardziej znane spośród nich to: studio eks­perymentalne Bell Laboratories w Naw Jersey, kierowane przez Maxa Matthewsa i Dicka Moore’a, Columbia-Pincerton Electronic Musie Center, studio Petera Zinovieffa w Londynie wykorzystujące bardzo nowoczesny system MUSYS, oparte na podobnym systemie Electro­nic Musie Studio zaprojektowane przez Knuta Wiggena w Sztokholmie (dysponujące kompu­terem PDP-15/40 produkcja amerykańskiej z oprogramowaniem przeznaczonym właśnie do celów muzycznych), mające już sporą tradycję studio w Kolonii oraz studio elektroniczne G. M. Kóniga na uniwersytecie iw Utrechcie.

DRUGIE Z ZASTOSOWAŃ

Drugim spośród głównych zastosowań kom­puterów w muzyce jest użycie ich do syntezy dźwięku. Zagadnienie to jest identyczne z tym, dla którego skonstruowano opisane poprzednio elektronicznie syntezatory dźwięku. Wielu zresztą muzyków uważa moogi za wszechstron­ne mózgi elektronowe i utożsamia je z maszy­nami cyfrowymi. Istotnie — elektroniczna struktura i poziom złożoności zbliża je do kom­puterów. Maszyny cyfrowe są, rzecz jasna, bar­dziej doskonałe, dysponują pamięcią, mogą przetwarzać i zbierać dane i podejmować na ich podstawie decyzje. Jednak na polu syntezy dźwięków moogi niewiele im ustępują. Aby szerzej wyjaśnić zasady syntezy dźwię­ku, wypada przypomnieć parę znanych wszvst- kim pojęć fizycznych. Encyklopedyczna defi­nicja dźwięku brzmi: „jest to zaburzenie falowe ośrodka materialnego, słyszalne dla ucha ludz­kiego .

DLA NASZYCH POTRZEB

Dla naszych potrzeb to jedno zdanie wystarczy, by traktować dźwięk jako zmiany ciśnienia powietrza (no, bo kto słucha koncer­tów pod wodą?) dokonywane z częstotliwością od 20 do 16 000 drgań na sekundę (od 20 Hz do 16 kHz), wprawiające w drgania błonę bębenko­wą naszego ucha. Stałe ciśnienie jest odbiera­ne jako cisza. Zachowanie się dźwięku w czasie możemy wyrazić funkcją uzależniającą ciśnie­nie od czasu —- p(t). Wszystkie dźwięki mają swoje funkcje ciśnienia i każdy dźwięk można wywołać powodując drgania powietrza zgodnie z odpowiadającą temu dźwiękowi funkcją p{t). Jeśli zatem opracujemy źródło fali dźwiękowej,” zdolne do wytworzenia dowolnej funkcji p(t), to zbudujemy instrument zdolny odtworzyć każ­dy dźwięk.

ŹRÓDŁO DŹWIĘKU

Głośnik jest źródłem dźwięku, które wywo­łuje zmiany ciśnienia w otaczającym go powie­trzu na skutek mechanicznych drgań membra­ny. Drgania te zależą od przepływu prądu do­starczanego do tego głośnika. Jeśli więc chcemy uzyskać określony dźwięk — musimy ty] ko wytworzyć prąd o określonym przebiegu, czvli prąd odpowiednio zmieniający się w czasie, co należy do zadań typowo elektronicznych. Zmiany te jednoznacznie określa funkcja zmian jego napięcia w czasie u(t). Funkcja ta zresztą daje się zapisać iw postaci czysto fizycz­nej, np. jako zmiany kształtu rowika płyty gra­mofonowej lub jako namagnesowanie taśmy magnetofonowej. Zapis taki odczytuje igła albo głowica, przetwarzając zmiany kształtu rowka lub stanu namagnesowania taśmy na zmiany prądu w czasie.

PRZEPŁYWAJĄCY PRĄD

Prąd przepływając przez cew­kę głośnika powoduje ostatecznie powstanie fali dźwiękowej. Zapis funkcji u(t) nie musi być dokonywany na płycie czy taśmie magnetofo­nowej, równie dobrze daje się przechowywać w pamięci maszyny cyfrowej. Będzie to natu­ralnie, jak wskazuje nazwa maszyny, zapis cy­frowy, nie analogowy. Ale nie nastręcza to żad­nych problemów: nie ma bowiem funkcji u(t)» której nie udaje się próbkować i kwantować, tj. badać, jaką cyfrową wartość przyjmuje funkcja u(t) co pewien czas, np. co jedną sekundę. Przy odczycie tej funkcji trzeba jedynie dodać urzą­dzenie zmieniające zapis cyfrowy na zapis ana­logowy, tzw. przetwornik cyfrowo-analogowy, oto mamy już urządzenie zdolne do sterowania prądem doprowadzanym do głośnika, niczym się nie różniące od popularnych środków zapisu dźwięku.

BEZ WĄTPLIWOŚCI

Nie ulega jednak wątpliwości, że gdybyśmy się do tego ograniczyli, uzyskalibyśmy system o bardzo problematycznej przydatności. Trudno przypuszczać, by ktokolwiek zdecydował się na użycie komputera do zapisywania i odczytywa­nia muzyki, gdy ma do dyspozycji magnetofon narzędzie tysiąckroć tańsze i łatwiejsze w użyciu. Ale magnetofon, chociaż potrafi pre­cyzyjnie odtworzyć umieszczone na taśmie na­granie, nie jest w mocy dodać do niego and krzty własnej inwencji, nie potrafi tym bardziej two­rzyć własnej magnetofonowej muzyki.Komputer jest zdolny do generowania dowolnych ciągów liczbowych, które możemy in­terpretować jako cyfrowe zapisy funkcji’ u(t) a więc po przejściu przetwornika a/c i głośnika jako dźwięki .

WŁASNE DZIEŁO

Jest to własne dzieło maszyny utrzyma­ne w stylu znanych jej kompozycji. Powyższy schemat jest oczywiście maksymal­nie uproszczony. W dokładniejszych rozważa­niach należałoby wziąć pod uwagę błędy wyni­kające z aproksymacji, czyli przybliżeń funkcji przetwarzania analogowo-cyfrowego, zniekształ­cenia wprowadzane przez głośnik i szereg in­nych elementów. Trzeba by także uwzględnić dodatkowe bloki elektroniczne zwięk­szające czytelność prądu, który dostarczany jest do głośnika (wzmacniacze, filtry itp.). Są to za­gadnienia niezmiernie istotne — wystarczy wspomnieć, że dla zapewnienia dobrej jakości dźwięku należy podawać co najmniej 20 tysię­cy cyfrowych wartości funkcji u(t) na sekundę, czyli próbkować tę funkcję z częstotliwością 20 kHz.

Drążenie foremników